Too long?Aktywny NR.11 Przyszła pora na większe przemyślenie co do produktywności programisty. Pracując zawodowo 9 lat i programując już 13 lat mogę dojść do jednego potężnego wniosku. Na początku w tym cyklu były wpisy jak się nie opierdalać teraz przed chwilą zrobiłem wpis o tym, że może bycie leniem od czasu do czasu to nic straconego.

Kariera zawodowa. Cele finansowe. Fazy i cykle produktywności.

 

Cele duchowe i poszukiwanie radości.

To wszystko na pewno nie jest sprintem, w który musisz jak najszybciej odwalić nadludzki wysiłek, a potem mieć to z głowy jedną sferę życia i spojrzeć na dalszą listę swoich Questów jakby to była gra, w której stany,relacje, nagrody raz zdobyte stają się permanentne.

To długa gra

Spełnione życie. Stabilna kariera zawodowa. Poczucie użyteczności. Spełnienie. To wszystko jest długą grą.

Być może widzisz w swoim życiu, którzy osiągają te rzeczy dużo szybciej. Słyszysz o historiach, w których ktoś stał się sławny w ciągu jednego dnia. Ktoś sprzedaje książkę. Ktoś sprzedaje kurs. Ktoś już w takim młodym wieku występuje na scenie. Widzisz jak czyjaś opinia w jakimś "social media" jest tak ważna, że widzisz ją na swojej ścianie, chociaż nie kojarzysz tej gęby i zastanawiasz "kto to jest ?".

Nikt z dnia na dzień nie osiąga sukcesu. Długie planowania, przeszkody i poświęcony czas nie jest dla nas widoczny.  Poza tym świat cały czas się zmienia więc powielanie działań osoby sukcesu nie koniecznie dla Ciebie się sprawdzić, a na pewno magicznie nie przyspieszy Cię do twoich celów.

Na okładkach magazynów sukcesy w 30 dni się sprzedają. Tylko nie wiem czy wiesz, aby zrobić nowy nawyk musisz mieć przynajmniej na to 3 miesiące. 

Na blogu o przemawiania ma streszczenie książki "Compound Effect", która mówi o tym, że rezultaty naszych działań dopiero widać, gdy są one systematyczne i rozszerzone w czasie. W jakim czasie ? Na przykład 3 lat.

https://cezarywalenciuk.pl/blog/speech/codzienne-dzialanie-masowe-rezultaty-ksiazka-the-compound-effect-autora-darren-hardy

Każdy chciałby zrobić wszystko szybciej. Ja to rozumiem.

  • Gdy studiowałem i pracowałem równocześnie chciałem mieć jak najszybciej z głowy ten etap życia. (2011-2014)
  • Potem chciałem jak najszybciej zdobyć przyjaciół i jakąś dziewczyną, bo w końcu był na to czas. (2014-2015)
  • Potem postanowiłem, spełnić swoje marzenie o byciu prelegentem i mówcą. (2016)
  • Potem chciałem poukładać sobie w głowie wiele spraw, bo na to też nie było kiedyś czasu. (2017)
  • A potem postanowiłem pójść na siłownie, aby poczuć, że moje ciało piękne i zdrowe. (2018)
  • A potem spróbowałem ponownie znaleźć jakąś fajną dziewczynę. (2018)
  • A potem gdy stwierdziłem, że jestem już zbyt zmęczony to chciałem się zatrzymać. (2019)
  • A potem przyszedł czas aby kupić mieszkanie na kredyt. (2019)
  • A potem nadal byłem zmęczony więc odpoczywałem. (2019)
  • A teraz piszę ten wpis i wiem, że przede mną mnóstwo innych faz i przygód życia i wiem, że nie będę miał wszystkiego. (2020-2021)

Nie będę mógł mieć ciastka i zjeść ciastka równocześnie. No, chyba że zjem Ciastko, a potem poczekam aż zrobię kolejne ciastko, ale to wymaga czasu.

A może poczekam, aby mieć dwa ciastka to wtedy mogę spokojnie zjeść jedno ciastko, ale to też wymaga czasu.

Myślisz sobie, że po tych narzekaniach zapewne nie jestem szczęśliwy, ale tak w sumie to rok 2020 był dla mnie najlepszym rokiem w życiu nawet pomimo COVID. Dlaczego?

Pierwszy raz w życiu poczułem, że każda moja sfera życia jest poukładana, ale fakt, że każdą musiałem się zająć oddzielnie i w innym etapie życia to inna historia.

Długa gra życia wymaga od Ciebie skupienia i uwagi przez długi okres na 2-3 celach. Próbowanie osiągnięcia wszystkiego zazwyczaj kończy się zawodem i wypaleniem. 

Tak jak pisałem w innym wpisie nie ma też magicznych pigułek. Wszystko będzie wymagało od Ciebie pracy. Nie możesz liczyć na szczęście. Nie możesz liczyć na to, że właśnie ten jeden pomysł na : firmę, życie, pieniądze się sprawdzi i jakoś to będzie. Liczenie na szczęście jest trochę kiepską strategią.

Długo trwały sukces nie sprzedaje lajków i wyświetleń i nie zobaczysz tego w telewizji. 

Media widzą, że wiele ludzi tym bardziej młodych i niedoświadczonych pragnie skrótów i genialnych metod.

Na szczęście w każdej sferze życia musisz sobie zasłużyć.

Zadbanie o siebie

Co jest więc najważniejsze do dążenia celów? Systematyczność. Plan. Determinacja

To też jest ważne.

Najważniejsze jednak w tym wszystkim jesteś : TY

A skoro mówimy o Tobie.

To zapytaj siebie jak ćwiczysz. Jak dbasz o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Czy masz przyjaciół? Czy masz osobę, do której możesz przyjść i pogadać? Czy śpisz odpowiednio? Czy dobrze się odżywiasz? 

Jako człowiek, który przeżył wiele faz wypalenia zawodowego, uczuciowego. Był także samotny i porzucony wiele razy. Zachorował na półpaśca z powodu przemęczenia.

Wiem, jakie jest to ważne.  

Książkę o produktywności i osiągnięcia celów jak "Compound Effect" możesz przeczytać. Tylko co z tego, gdy twoje serce programisty jest rozwalone.

Jeżeli szukasz inwestycji w coś co ma się szybko zwrócić to pomyśl o swoim : zdrowiu psychicznym i fizycznym

To będzie długa gra. O ile rozumiem, że na początku kariery trzeba mocno napierdalać. To potem pomyśl sobie jak twoje życia ma wyglądać za 5 lat, za 10 lat.

  • Ile energii będziesz potrzebował?
  • Czy w przyszłości będziesz mógł odpocząć?
  • Czy w przyszłości będziesz miał do kogo wrócić?
  • Czy po drodze nie zachorujesz na choroby jak : cukrzyca, nadciśnienie?
  • Czy chcesz wydać kasę na rozrywki?
  • Czy trzymasz kasę na mniejszy kredyt mieszkaniowy?
  • Czy masz strategię oszczędzania pieniędzy?
  • Czy byś przetrwał, gdybyś nie miał pracy przez pół roku?
  • Czy myślałeś o tym, jak się odżywiasz?
  • Czy masz odpowiednie umiejętności do znalezienia jeszcze lepszej pracy?
  • Czy się rozwijasz?
  • Czy ludzie Ciebie znają?
  • Czy ktoś by Ciebie polecił?

Nie porównuj siebie do innych

Słuchaj każdy to robi i ja też nie jestem święty. Gdy widzisz jak ktoś się chwali na social media to zaczyna się zastanawiać 

Co ten koleś zrobił, że wydał książkę, pracuje w Allegro lub Microsoft, sprzedał kurs programistyczny za milion złotych. Dlaczego ciągle go zapraszają na wydarzenia IT ? Co on robi, że ma taki genialny podcast. Jak on zdobył tyle subów na YouTube?

Potem myślisz sobie no tak ja też tak był mógł tylko dlaczego tak nie jest?

Każdą osobę fajnie się widzi na końcu tej długiej gry. Nie widzisz tych bólów, zawodów, porażek być może poświeceń i skreślania swojego życia osobistego dla wyższych celów.

Ja pamiętam, że założyłem tego bloga aby wpisy z 2011 roku pokazywały, że moje zdolności programistyczne nie były takie dobre nawet jak na juniora programowania .NET.

W social media sukces goni sukces, ale ja pamiętam, że chciałem zakładając też tego bloga pokazać, że jestem nie perfekcyjny, a na pewno jestem dyslektykiem, którym nie powinien pisać bloga.

No właśnie nie widzisz mrocznych stron danej osoby. Bo nie każdy chcą ją pokazać, a po drugie nie wiadomo czy ma to sens. Ja wole głośnio nie opowiadać o swoich pierwszych pracach jako programista, bo tam było dużo bólu i cierpienia.

Wiesz, że w drugiej pracy nie korzystaliśmy z GitHuba i przerzucaliśmy kod między sobą pendrivem, a potem ja ręcznie scalałem kod swój i kolegi na oko.

Nigdy w social mediach nie zobaczysz taki upokarzających historii. Poza tym, co mam Ci opowiadać o swoich pierwszych randkach z dziewczynami i o pierwszych związkach.

Nawet jeśli spotkasz swojego idola na konferencji i pogadasz  z nim to i tak nie zobaczysz pełnego obrazu jego sukcesu. Może kłóci się z żoną, bo zamiast zajmować się częściowo dzieckiem, to założył własną firmę. Może ma problemy z alkoholem, fajkami i pornografią. Może wziął kredyt na 2 miliony złotych i teraz musi pracować, aby to spłacić. Może umarła mu bliska osoba tylko po co ma o tym opowiadać. 

Swoich idoli zawsze może popytać o złote rady, ale nie porównuj się do nich. To tak jakbyś dążył do bycia modelką na tle instagramowych zdjęć, w których widać PhotoShop

Istnieje też pewne niebezpieczeństwo wynikające z cudzych złotych rad.

Obejrzysz coś na YouTube lub posłuchasz jakiegoś podcastu i stwierdzisz nagle, że wstawanie o 4 rano jest receptą na sukces, bo ta osoba tak robi.  Nagle jednak się okazuje, że to dla Ciebie nie działa, a co gorsza to już 15 rada, rutyna, którą próbujesz wprowadzić w życie i zmarnowałeś już 15 miesięcy na próbowaniu różnych rzeczy bez osiągania żadnych rezultatów.

W rezultacie szukanie skrótów jeszcze bardziej Ciebie spowolniło. 

Coś trzeba uciąć? Czyli nie możesz mieć wszystkiego

Na pewno nie próbuj kupić wszystkiego, a tym bardziej swoich marzeń z dzieciństwa. Pisałem o tym tutaj: 

https://cezarywalenciuk.pl/blog/programing/sprzedaj-przedmioty--zarobki-programisty

Co z tego, że stać nas na gry komputerowe skoro nie ma czasu w nie grać. A co rzeczami niematerialnymi.

Jeżeli chodzi o pasję, zajęcia, hobby to też trzeba coś z tego uciąć. Ja na przykład w roku 2020 oficjalnie zrezygnowałem z klubów Toastmaster i prowadzenia klubu mówców "Ninja Speakers". Przestałem też chodzić na siłownie i zacząłem dużo mniej biegać.

Natomiast więcej czasu poświeciłem swojej dziewczynie, swojemu blogowi, webinarom, oraz nauce nowych technologi. 

Tydzień ma 7 dni. Dzień ma 16 godzin do dyspozycji dla Ciebie. Nie możesz robić wszystkiego.

Przeczytasz jakiś wpis i stwierdzisz, że muszę teraz morsować, ćwiczyć, przejść na dietę, zrobić prawo jazdy, nauczyć się nowych technologi w programowaniu, robić bloga, robić webinary, robić podcast, robić prelekcje, chodzić do Toastmasters, założyć swoją grupę i prowadzić meetup-y, być aktywny social media.

Spoko

Tylko nie zrobisz tego wszystkiego.

Twoja uwaga też jest zasobem skończonym więc nie dziw się, jeśli po skakaniu po social mediach ciężej Ci się skupić. Nie możesz skupić się na wszystkim.

Musisz coś wybrać i nawet odbyć niewygodne rozmowy z żoną/dziewczyną, że nie będzie przez jakiś czas czasu na rodzinę.

Czy wiesz, dlaczego robisz to, co robisz?

Jak więc uciąć czynności ze swojego życia? A wiesz po co robisz je?

  • Czy czujesz frajdę, gdy to robisz?
  • Czy pożądasz takiego stylu życia?
  • Czy lubisz pomagać innym?
  • Czy daje Ci poczucie bezpieczeństwa i obniża to twój poziom lęku

Tak właśnie z dnia na dzień stwierdziłem, że Toastmaster i prowadzenie klubów mówców Ninja Speakers nie jest mi już potrzebne. 

Czy wiesz, kiedy masz przestać coś robić?

Z drugiej strony, gdyby miał przeszkody to znając powody do robienia tych czynności bym był bardziej zmotywowany robić je dalej.

Pieniądze nie są prawidłową odpowiedzią na te pytania.

Wiesz mi, większość prac w kultowych firmach IT to nie jest to co chcesz robić w życiu.

Zazwyczaj ktoś pracował krótko dla Google, Facebook, a potem robi się za Social IT Guru.

Inwestycja w zwiększaniu szans swoich przyszłych sukcesów

Gra więc będzie długa. Szanse i okazję będą się pojawiać. Teraz pytanie czy jesteś na nie gotowe.

Interakcje z innymi ludźmi na konferencjach w social mediach nigdy nie wiesz w co się przerodzą. 

Pisanie wpisów na blogu. Tworzenie webinarów. 

Nigdy nie wiesz, kiedy to do Ciebie wróci. Sam to odczuwam, bo jestem krytyczny wobec tego bloga i myślę sobie "O Jezu ile tu rzeczy trzeba poprawić".

A potem ktoś mi mówi, że jego zdaniem ten blog jest najlepszym blogiem o programowaniu w Polsce. No cóż, blog może mieć przestarzałe wpisy, ale fakt, że prowadzę go 10 lat to robi to wrażenie. 

Jest to też fajny atut na rozmowie kwalifikacyjnej.

Mimo iż mój kanał na YouTube ma tylko 150 subów to czuje, że stworzyłem relację z osobami, które oglądają moje webinary.

Przemawianie w Toastmaster też nauczyło mnie umiejętności miękkich oraz otworzyło mnie na gamę nowych znajomości poza moim okręgiem zainteresowań. Śmieje się, ze z 600 znajomych z Facebook są z Toastmasters.

Networking to potężne narzędzie i można o nim przeczytać nie jedną książkę.

Zaufanie to nowa waluta naszej rzeczywistości.

Do długiej gry musisz być twardy

Tak jak pisałem na początku. 

Życie to nie gra komputerowa, w której stany,relacje, nagrody raz zdobyte stają się permanentne.

Na przykład w grze Persona 5, podniesiona raz relacja na poziom 10 nigdy nie spada do końca gry. Zdobyte raz punkty nie znikają z twojego statusu postaci.

Każda rzecz, sfera w życiu, relacja wymagają systemu wspomagania i odświeżania.

Tak, aby te rzeczy był twarde, a nie miękkie i pękające. Tak abyś nie stracił tych rzeczy z dnia na dzień.

Każda nowa rzecz, wyzwanie stawia na próbę rzeczy, które zdobyłeś już wcześniej.

Na przykład ja zrezygnowałem z biegania i zapewne aby odzyskać swoją formę musiałbym teraz dużo pobiegać. Jest to świadomy wybór, bo wiem, że odświeżanie tej umiejętności też wymagałoby ode mnie czasu. 

Ja raz na jakiś czas uczę się nowy rzeczy w programowaniu, aby czuć, że jestem na bieżąco.

Ostatnio jeden telefon odnowił relacje z moim znajomym, którego nie widziałem od roku.

Czasami też musisz odrzucić ze swojego życia rzeczy, które utrudniają Ci osiągnięcie stabilności.

Wiele rzeczy w życiu jest nie stałych, ale to ty decydujesz co z tobą zostaje, a co nie w nowej  fazie życia.

Doceń

Przy długiej grze twoje całe życie może się wydawać stosem porażek gdzie tylko 1 albo 2 rzeczy Ci wyszły. 

To normalne. Pisałem o tym tutaj : https://cezarywalenciuk.pl/blog/programing/porazka-jest-droga-do-sukcesu--serce-programisty

Zapominamy często doceniać to, co mamy i myślimy jak mieć jeszcze więcej. Nawet jako student w 2011 roku cieszyłem się zdobyłem pracę programisty w 3 tygodnie, bo wiem, że inni mieli dużo gorzej.

Jedno jest pewne, jeśli twoje życie jest odrobinę lepsze niż 3 lata temu lub 5 lat temu to na pewno jest to twoja zasługa. Nie moja. Nie jakiegoś idola z social media.

Twoja

Nic na pewno nie było Ci dane do ręki, a nawet jeśli coś dostałeś to musiałeś to przetrzymać i pielęgnować, aby było to z tobą.

Powodzenia w tej długiej grze.  Bądź aktywny i zwyciężaj.