Zrób cośAktywny NR.4 W poprzednim wpisie tego cyklu napisałem o odpoczynku. Odpoczynek jest potrzebny, ale łatwo popaść w lenistwo. Lenistwo? A co to, tak naprawdę znaczy. Pamiętam czasy, gdy rzeczywiście ciężko było mi się zmusić do wykonania jakiejkolwiek czynności. Czy to było lenistwo? Czy jest to coś więcej? Ludzie mają powody by nie wykonywać żadnych akcji.

Bezczynność to twój wróg. Dopiero gdy skończyłem studia inżynierskie zrozumiałem, że los jest w moich rękach i tylko ode mnie zależy jak będzie wyglądało moje życie. Potem przez te 3 miesiące nauczyłem się więcej niż podczas 3 lat studiów. Dlaczego tak było? Bo podjąłem tym razem świadomą akcję. Nie chciałem być już bezczynnym i znajdować wymówki do nic nie robienia.

Przełamałem swoje obawy i lenistwo. Bałem się, ale przynajmniej chciałem wiedzieć czy rzeczywiście mogę osiągnąć to, co chcę.

W karierze programisty, nieważne na jakim etapie nie ma nic bardziej groźniejszego jak bezczynność.  Jako student musisz się rozwijać bez przerwy nie patrząc na studia. Jako zaawansowany programista musisz czasami podejmować ciężkie decyzję i zrobić coś. 

Brak akcji oznacza brak twojej decyzji. Brak akcji oznacza brak twojego rozwoju. Brak akcji oznacza akceptację obecnego stanu rzeczy.

Tracisz władzę nad swoim życiem i stajesz się jednym z tych ludzi, którzy wierzą, że są ofiarami losu.

Trzeba jednak wziąć los w swoje ręce.

Dlaczego nic nie robimy?

Tylko wariat spodziewa się, że wydarzy się coś nowego powtarzając ten sam proces. Jeśli więc chcesz coś zmienić, musisz włożyć w to swój wysiłek.

Dlaczego jednak tego nie robimy? Czy to dlatego, że jesteśmy tacy leniwi. Niezupełnie tak, gdyby tak było nikt z nas nie ruszałby się z łóżka.

Odpowiedź do mnie dotarła właśnie po studiach inżynierskich. Powodem naszej bezczynności jest strach. Ja się poprostu bałem. Bałem się, że rzeczywiście nie jestem takim dobrym programistą. Bałem się, że inni ludzie wyśmieją mój poziom wiedzy. Bałem się, że pracodawcy nie będą chcieli mnie zatrudnić.

Bałem się tak bardzo porażki, że wolałem ograniczać swoje akcje. W ten sposób jednak urzeczywistniałem swoje lęki ponieważ nie dawałem z siebie wszystkiego. Na studiach wykonywałem czynności tylko, gdy pojawił przeciwstawny strach, że jednak coś muszę zrobić, później jednak wracałem do swojego stanu bezczynności z powodu lęku przed porażką.

Po studiach będąc pod ścianą samotności, braku pieniędzy i kariery zrozumiałem, że muszę coś zrobić. Nieważne co to będzie, muszę coś zrobić. Boję się, ale co z tego. Chcę spróbować i przekonać się na co tak naprawdę mnie stać.

Tak właśnie powstał ten blog, a potem szukałem pracy w Warszawie.

Każdy z nas ma jakieś lęki. Lęk przed porażką. Lęk przed nie posiadaniem racji. Lęk bycia w błędzie. Lęk przed zmianą. Lęk przed zrobieniem czegoś inaczej.

Fakt lenistwo może mieć wiele imion, ale zdecydowanie lęk jest największym powodem. Cokolwiek się dzieje nie możesz pozwolić, aby twój lęk zamknął ciebie w więzieniu lenistwa. W życiu nie zawsze możemy dokonać idealnych wyborów, ale zawsze twój wybór jest lepszy niż zdawanie się na los lub na decyzję innych.

Weź więc sprawy w swoje ręce. Ludzie częściej żałują, że czegoś nie zrobili, więc tak naprawdę nie masz nic do stracenia.

Kto wie może wiele twoich problemów może zostać rozwiązanych w pięć minut, tylko nigdy nie miałeś odwagi, aby w końcu coś zrobić. Być może unikałeś pewnej czynności ponieważ wiedziałeś, że nie możesz tego zrobić idealnie. Chrzanić perfekcyjność, zrób coś. Jakość twoich czynności pojawi się później. Jak masz robić coś dobrze, jeśli nie robisz tego wcale.

Ile godzin swojego życia zmarnowałeś na bezczynności. Ile miesięcy i lat będziesz tkwić  w tej fałszywej statyczności.  Być może chcesz odejść z pracy, ale nie podjąłeś jeszcze akcji. Być może jesteś studentem i chcesz zdobyć pierwszą pracę, ale nie podjąłeś jeszcze żadnej akcji w tym kierunku.  Być może nie jesteś zadowolony ze swojego życia, ale nie podjąłeś żadnej akcji by to zmienić.

Czegokolwiek unikasz przyjdzie czas, gdy będziesz musiał zapłacić za swoją bezczynność. Dlatego zrób coś.

Co może się stać?

Co może się stać? Takie pytanie właśnie sobie zadałem, gdy szukałem pracy w Warszawie. Bałem się porażki. Całe życie wmawiano mi, że jestem beztalenciem i że nic nie potrafię, a teraz nagle mam uwierzyć w siebie i znaleźć swoją pierwszą pracę.

Uświadomiłem sobie jednak, że w najgorszym wypadku nie znajdę pracy i wrócę do domu. Nic gorszego się nie wydarzy. Było więc oczywiste, że muszę dać z siebie wszystko, aby przynajmniej wiedzieć na co mnie stać.

W tamtym okresie bardzo mnie zmotywowała ta scena z Rock 3 na temat strachu przed porażką. Kto wie może tobie też się przyda.

 

Zadaj sobie więc pytanie : Co gorszego może się stać, jeśli coś zrobisz?

Zazwyczaj twoja odpowiedź okaże się irracjonalnym strachem. Wiedząc co ciebie tak blokowało, będziesz mógł z czystym sumieniem iść do przodu.

Zadaj sobie pytanie : Co najlepszego możesz się stać, jeśli to zrobisz?

Robiąc coś masz szansę na sukces. Nie robiąc nic już przegrałeś.

Takie jest życie. Czasami musisz się pomylić wiele, wiele razy tylko po to, by być we właściwym miejscu i osiągnąć ten jeden sukces. Wielu z nas się wydaje, że trzeba zmniejszać częstość prób, aby nikt nie wyśmiał ilości naszych porażek. Prawda jednak jest taka, że częstość twoich prób zwiększa szanse naszego sukcesu. Sukces czasem trzeb osiągnąć tylko raz.

Podejmowanie decyzji. Podejmowanie prostych akcji może zmienić twoje życie. Nie musisz robić czegoś dużego. Małe decyzję doprowadzą cię do właściwej ścieżki. A ścieżka doprowadzi cię do celu. Zwycięstwo nie wydarzy się namiastkowo. Jednak twoja ścieżka i twoje decyzje pozwolą ci odkryć twoją prawdziwą moc.

Zadaj sobie pytanie : Czy ta akcja, którą masz zrobić przypadkiem nie jest pierwszym krokiem do czegoś wielkiego? Co to jest?

Losowe kości i inni ludzie na pewno nie zaprowadzą cię tam, gdzie byś chciał. Twój szef, rodzinna i inni ludzie nie powinni podejmować za ciebie decyzji.

Kto wie może znałeś wielu kolegów, którzy studiowali informatykę ponieważ ktoś im tak powiedział. Czyli oni sami nie podjęli tej życiowej decyzji. Jeśli ty identyfikujesz się z taką sytuacją to niestety, ale musisz dorosnąć i coś zrobić ze swoim życiem. Nie martw się kontrola i podejmowanie akcji na dłuższą metę jest kluczem do szczęśliwego życia.

Nie bądź sparaliżowany. Bierz się do roboty. To twoje życie i ostatecznie tylko ty możesz ocenić, czy coś zrobiłeś dobrze, czy źle.

Nasze cele mogą być skompilowane i odległe, dlatego zacznij od małych decyzji, które sprawią, że ruszysz się odrobinę do przodu. Przykładowo, jeśli chcesz zostać znanym programistą, zawsze możesz zacząć od założenia bloga i nauki. Podejmij jakąś akcję. Potem będziesz wiedział co robić dalej, aby osiągnąć swój długoterminowy cel.