ŻycieAktywny NR.7Wielozadaniowość, czyli robinie wielu rzeczy równocześnie. Zapewne o tym coś słyszałeś. W końcu dobrze byłoby robić wiele czynności w tym samym momencie, aby zaoszczędzić czas. Oczywiście nie wygląda to tak pięknie, jak mogłoby się wydawać. Z drugiej strony wielozadaniowość “istnieje” i może być osiągnięta do pewnego stopnia.

Fakt wielowątkowość naszego umysłu jest bardzo ograniczona. Co więcej nie każde zadanie może zostać wykonane równocześnie z innym.

Badani naukowe są jednak bezlitosne. Robienie kilku czynności równocześnie oczywiście obniża ich produktywność. Oznacza to, że pracując nad kilkoma rzeczami jednocześnie tylko oszukujemy siebie, że robimy coś lepiej.

Prawdopodobnie powinienem tutaj coś zacytować, więc masz tutaj całą prezentacje TED na temat pojedynczej zadaniowości.

Prawda jest tak, że my jako ludzie mający tylko dwie ręce i jeden aparat gębowy prawie zawsze wykonujemy tylko jedną czynność. Wielozadaniowość więc tak naprawdę dla niektórych ludzi  polega na ciągłym przełączaniu się pomiędzy dwoma zadaniami lub więcej.

Ciągłe przełączanie się jest złe. Im bardziej skaczemy pomiędzy zadaniami, tym więcej energii nasz mózg traci na powrót do pierwszego zadania. Co gorsza to przełączanie się zaburza naszą koncentrację. Twój umysł nawet podświadomie będzie myślał o poprzednim zadaniu, mimo iż go nie wykonujesz bo się przełączyłeś. Lepiej więc być w stanie “FLOW” i zrobić coś dobrze niż być w chaosie i niczego nie posuwać do przodu.

Prawdziwa wielozadaniowość powinna polegać na wykonywaniu dwóch zadań równocześnie w efektywny sposób, tak jednak zazwyczaj nie jest. Wielozadaniowość istnieje, ale niestety to nie jest to, co nam się zazwyczaj wydaje, gdy słyszymy to słowo.

Wykonywanie stosu poleceń jest zawsze efektywniejsze

To powinno być oczywiste, ale z braku czasu niekiedy próbujemy robić wszystko naraz.  Skoro jednak nasze umysły najlepiej sobie radzą w jednym wątku, to dlaczego nie dostosować stosu naszych zadań do wykonywania synchronicznego w określonej kolejności. 

W twojej pracy mogą pojawić się telefony czy emaile, ale czy nagła zmiana twojego stosu poleceń naprawdę ci pomogła w wykonywaniu czegokolwiek. Oczywiście, że nie. Dlatego te czynności najlepiej oddzielić do osobnego zadania i wykonać je w swoim czasie.

W ten sposób będziesz we właściwym trybie pracy. Każda czynność wymaga od nas czegoś innego. Dlaczego więc nie maksymalizować tych umiejętności do konkretnego zdania.  Rozmawianie z ludźmi przez telefon na pewno nie pobudza tych samych neuronów w twoim mózgu co pisanie kodu. Wymaga to jednak podziału i odpowiedniego umieszczenia swojego zadania do swojego stosu pracy.

Pomyśl o tym w ten sposób łatwiej jest odpowiedzieć na 10 telefonów i 10 emaili w określonym czasie niż odpowiadanie na każdy telefon i email co 10 minut, gdy robisz zupełnie coś innego.

Czy ludzka wielowątkowość istnieje?

To ona w ogóle istnieje? Otóż tak, ale jaka jest prawda. Oczywiście możesz słuchać muzyki robiąc równocześnie inną czynność wymagającą rąk, ale nie uszu. Muzyka potrafi zwiększyć produktywność. W moim przypadku zawsze wkładam słuchawki, aby zapomnieć o tym jak bardzo jestem zmęczony i czuć motywację do  pisania kodu.

Niestety słuchanie muzyki nie pomaga gdy ćwiczę w pamięci mowę. Muzyka zaburza mi koncentracje, bo pewna część mojego umysłu koncentruje się na dźwiękach z moich słuchawek, a nie na powtarzanym w kółko tekście mowy. Z tego samego powodu nie można połączyć czytania książki ze słuchaniem muzyki.

Jeśli musisz gdzieś wyjść pomyśl o tym jakie plany możesz ułożyć idąc do sklepu, czy restauracji. Myślenie i aktywność ruchowa idą ze sobą w parze. Oznacza to, że można równocześnie być na siłowni i planować swoje życie równocześnie. Osobiście nie wyobrażam sobie uczenia się mowy na pamięć bez chodzenia w tą i z powrotem.

Warto sprawdzić jakie czynności jesteś w stanie powiązać z udziałem aktywności fizycznej. Zastanów się z kim możesz zjeść obiad, śniadanie. Jedzenie utrwala więzy społeczne.

Możliwości są. Niestety jakie czynności możesz wykonywać równocześnie musisz odkryć sam, gdyż każdy z nas jest inny.