KobietySerce NR.2 Co może się okazać największą zmorą programisty? Oczywiście jego życie prywatne, a mówiąc konkretnie kobiety. Wszystko wraca do stereotypu programisty, który jest nerdem i dziwakiem. Nie dotyczy to każdego z nas, ale jest to coś o czym warto pomówić.

W internecie jest wiele memów na temat samotności, braku poczucia męskości i przysłowiowego walenia konia. Problem na pewno istnieje skoro jest ciągle ośmieszany w postaci głupich obrazków. 

image

Problem jest zdecydowanie zakrzywiony bo ludzka miłość i związki działają w dziwny nie intuicyjny sposób. Nic dziwnego, że czasami młodzi faceci nie wiedzą o co chodzi. Nasze czasy też są bardzo brutalne. Media i gazety, twoi rodzice czy nawet szkoła zakrzywiają wizerunek męskości do tego stopnia, że ty też w tym wypadku możesz powiedzieć, o co chodzi.

Nie piszę o tym bez powodu. Zostałem wychowany głównie przez mamę i nie miałem wzoru faceta. Przez lata wydawało się, że przerzucam z kąta w kąt definicję, jaki facet powinien być a jaki nie powinien być.

Kiedyś było lepiej jakiś dziadek by powiedział. W 19 wieku większość społeczeństwo żyła w przekonaniu, że seksualność nie istnieje, jeśli się udaje, że jej nie ma. Potem pod koniec 19 wieku pojawił się Freud i powiedział NIE - wszędzie jest penis i wagina. Tak wyparliście swoją sferę seksualną, że wam zaraz czachy będą dymić. Nadeszła potem wielka rewolucja i z dnia na dzień partnerzy już nie byli dobierani przez rodziców tylko samemu trzeba było sobie partnera takiego i owego znaleźć. Potem pojawił się Internet i aby nikt nie zwariował każdy otwarcie, anonimowo mówi o samotności i swoich słabościach do masturbacji.

W pięknych czasach żyjemy. Jednak wszystkie te problem są zakrzywione.  Narzekanie zamiast dawania rozwiązania kołuje nas w tym labiryncie jeszcze bardziej. Facet ma być miły. Facet ma być twardy. Facet ma być zaradny.

Takie rozmyślania o swoich problemach i o poradnikach, zwłaszcza pisanych przez kobiety o tym jaki facet ma być mogą powodować odruch wymiotny.

Zapomnij o tym kim masz być i nie być. Jeśli będziesz się uczył jakiś głupich fraz, które mają wyrwać laski, to nic ci to nie da. Musisz czuć się dobrze we własnej skórze bez względu na to, co jest teraz definicją męskości.

Zainwestuj w siebie

Wiem, że nie powinienem pisać rad na temat randek, gdy sam przeżywałem kiedyś podobny problem, a ostatecznie dzisiaj i tak bym się nazwał raczej wyrywaczem chwastów.  Jest jednak uniwersalna rada, która sprawdza się moim zdaniem zawsze.

Masz problemu ze zdobyciem dziewczyny, to zapewne masz błędne przekonania i źle się czujesz we własnej skórze. Czy zastanawiałem się kiedyś czym dla ciebie jest pewność siebie. Jeśli tego nie wiesz, to jak masz być pewny siebie.

Zazwyczaj w wyniku braku szacunku do siebie za bardzo się staramy, co sprawia, że tracimy w oczach kobiet. Później oczywiście jest gorzej bo dochodzisz do wniosku, że skoro ci się nie udało to znaczy, że powinieneś starać się jeszcze bardziej.  To pogarsza problem jeszcze bardziej. Rodzi się desperacja, która obniża poczucie własnej wartości jeszcze bardziej. Dochodzi do momentu, w którym lizałbyś kobiecie stopy, aby tylko ona spojrzała na ciebie. Jest to pętla zła, z której nie wszyscy wiedzą jak wyjść. Bo jak mam być pewny siebie jak nie mam dziewczyny, a przecież mam być pewny siebie, by je mieć.

W takich chwilach ludzie zostawiają swoje serca i koncentrują się na wszystkim innym by wypełnić tę pustkę i brakującą satysfakcję. Na koniec jeszcze dopisują anonimowo w Internecie, że świat byłby lepszy, gdyby każdy otwarcie powiedział o swoich potrzebach i to byśmy siebie tak mocno nie ranili.

Myślę, że zdarzyło ci się widzieć te dziwne wpisy Facebooku twoich znajomych, którzy aby wypełnić swoją pustkę pokazują swoje potrzeby, współczucie i uwagi. Podkreślając przy tym jak to faceci/kobiety są głupie i jednowymiarowe.

image

Jaka jest więc rada? Przecież, jeśli nic nie będziesz robił to kobieta sama do ciebie nie przyjdzie. Nawet, jeśli wyglądasz jak Krzysztof Ibisz i masz kasę bo jesteś programistą, to żadna dziewczyna do ciebie nie podejdzie bo to FACET ma ruszać zawsze tyłek, nawet jeśli ta kobieta to stos makijażu, za którym kryje starszy wiek, brak szkoły i słabą pracę.

Nikt jednak nie będzie robił takiego zestawienia, ale fakt skoro jesteś programistą to pomyśl, że w naszych czasach to nie wstyd, to zaszczyt bo żyjesz jak król w przeciwieństwie do normalnych ludzi, czyli kobiet które studiowały np. pedagogikę .

Dlatego nie ma się czego bać i nic nie robić. Dlatego nie ma co panikować i w akcie desperacji kupować czekoladki i różę.

Pokaż, że czujesz się dobrze z tym, kim jesteś. Pokaż tej dziewczynie, że nie potrzebujesz jej na zabój, ale jesteś zainteresowany.

Czy naprawdę potrzebujesz drugiej osoby, aby udowodnić sobie, że jesteś coś wart. Gdy będziesz pewny siebie zrozumiesz, że druga osoba, ta kobieta nie jest tak zdesperowana jak ty i nawet na ciebie nie spojrzy, jeśli nie dasz jej jakieś wartości dodanej.

Ma to sens, jeśli ty byś miał na to luz, to też byś ciągle się zastanawiał co ta kobieta może ci dać do twojego życia, skoro chcesz poświęcić swój czas dla niej.  Pokaż, że szanujesz się na tyle, że chcesz być z ludźmi, którzy też chcą być z tobą. 

Sukces nigdy nie jest gwarantowany, ale jeśli taki obraz faceta masz w głowie to już wiesz dlaczego jesteś tak mało pewnym siebie. Dostaniesz kosza wiele razy. A to będziesz za niski, za wysoki, za chudy, za gruby, za mądry, za bogaty, za gadatliwy, za cichy, za spokojny, za energiczny i cholera wie, co jeszcze.

Pamiętaj bycie desperatem w żadnej dziedzinie nie pomaga.

Zwiększ swoje szanse

Większość facetów w tym kiedyś i ja popełniali ten sam błąd. Koncentrowaliśmy się zwyczaj na jednej kobiecie, która i tak miała nas w nosie. Na podstawie tego jednego doświadczenia stwierdziliśmy, że jesteśmy beznadziejni i to przekonanie trzymało się przez lata.

Tymczasem nie ma cudów. Możesz próbować 20 razy i dopiero być może ta pani numer 20 coś da. Później w trakcie związku okaże się, że pani 20 i ty do siebie nie pasujecie i znowu będziesz musiał szukać o ile będzie ci się chciało.

Możesz być dziwny. W sumie ja jestem dziwny. Mam maski konia i mam fanpage “Zwierzak na imprezie”, kiedyś też przemawiałem z mieczem robiąc mowę o swojej znajomości z pewną dziewczyną. Wiesz mi mam w swoim życiu pełno dziwnych historii.

Nieważne jednak jak ty jesteś dziwny i ile wad w sobie widzisz. Nie musisz mieć uśmiechu z fotoszopa czy dużych bicepsów. Jakieś dopasowanie zawsze się znajdzie.

Jednak, jeśli bardzo ci na tym zależy musisz zwiększyć swoje szanse poprzez zwiększenie liczby prób. Będzie ból, będą porażki. Będziesz musiał pokochać sam proces randek i poznawania ludzi, nie zawsze normalnych w twoim sensie. Może to być dla ciebie żałosne i możesz się czuć jak aktywizator pukający do drzwi, tylko po to by nie dostać odpowiedzi albo dostać drzwiami prosto w pysk. Bolesne prawda, ale przecież jako sprzedający swój produkt musisz znaleźć tylko jednego kupca.

Nie wybieraj jednej osoby. Nie koncentruj swojej uwagi na niej. Jedna próba będzie dla ciebie torturą. Wiem, że byliśmy uczeni, że ma być ta jedna doskonała osoba, ale świat liczb tak nie działa. Dlatego zwiększ swój radar.

Bonus : Co to znaczy być facetem

Jaka jest definicja faceta. Mogę ci podać swoją. Moim zdaniem facet powinien przekazywać jak najwięcej swojej energii do świata tak, by go zmienić lub mieć na niego wpływ. Pokaż ile energii wkładasz w swój świat.

Każdy ma swoją definicję. Ja tylko dodam, że nie umiem gotować i nie znam się na elektryce. Podobno to są walory męskości.

Chrzanić to. Pokaż co zmieniasz i jaką energię masz, by zmienić świat.

Bonus: Moja mowa w Toastmasters na temat wyrwaniu lasek

Kiedyś zrobiłem mowę w Toastmaster pod tytułem: Jak podrywać kobiety czyli kryzy męskości może tobie się spodoba.